Czym jest uzależnienie od cukierkowej duchowości?

Czym jest uzależnienie od cukierkowej duchowości?
Nadaniem znaczenia bożkowi zwanemu uciekam od doświadczeń bo uznałem je za złe, więc niech się zmieni świat na pierdzący serduszkami zamiast moje postrzeganie ma się zmienić, że uznałem, że coś jest złem.

Dzisiaj mi Jeszua zrobił cudną wrzutę otóż kochani co tak dążycie do bezwarunkowego kochania kogoś i UZNALIŚCIE, że miłością jest jedynie część doświadczeń jakie uznaliście dobrymi…..

Jeszua swego czasu rozmnożył kilka chlebków i rybek, nażarło się 5000 facetów nie licząc kobiet i dzieci, było tego z jakieś naście tysięcy. Jakim cudem się to stało?
Otóż Jeszua miał na wszystko wyjebane i robił co czuje. Zleciało mu …. weź nakarm tych ludzi tym co masz, w dupie miał jak to się stanie i po prostu samo się zrobiło.
Ludzie zobaczyli w nim wybawcę, to były czasy, że nażreć się do syta było luksusem, kobiety chciały go na męża, faceci widzieli w nim króla, ogólnie ekstaza, że wreszcie ŚWIAT BĘDZIE SRAAAŁ SERDUSZKAMI. Każdy będzie miał żreć nie będzie wojen (bo o to były) i ogólnie będzie raj…Pospali i wstali…zrobili się głodni poszli do Jeszuy mówią NAKARM NAS a on pokazał im faka i sobie poszedł.
Powiedział, macie najebane w głowach jak sobie odjebiecie w głowac co macie to sami się nakarmicie. BOICIE SIĘ GŁODU TO MACIE GŁÓD.I poszedł w pisdu.

Strasznie tych ludzi wkurwił i pewnie i ciebie wysokowibracyjny onanisto miłościowy jaki … nie ma miłości do siebie 😀 bo jak widzisz Jeszua po prostu się nie bał nikogo ani niczego. Żadnego doświadczenia z krzyżowaniem włącznie. MIAŁ WYJEBANE NA WSZYSTKO.

A Ty jesteś jak Jeszua?
Czujesz, że masz zmienić pracę, związek, zwierzątko, kanapę, samochód, otoczenie, lub siebie ALE SIĘ BOISZ? To jesteś w czarnej dupie piekła własnego umysłu.
I zamiast się za siebie zabrać jak Ci powiedział Jeszua, wolisz mieć pretensje do tego, że świat jest chu….wy.. a w gruncie rzeczy się boisz uznać, że umrzesz więc wszystko jest poza Tobą.
Lęk przed śmiercią cię nie opuści nawet jak się zapierdzisz serduszkami aby planeta była taka sraka i owaka.
Serdecznie polecam zrobić to co napisali w pamiętniku młodego zielarza.
Jak już sobie upichcisz ziółka w pocie czoła to wypierdol to wszystko w pizdu i BĄDŹ AUTENTYCZNY … a jak sobie się zmęczysz tańcem to…. IDŹ SPAĆ.
Jak znajomi się wnerwią, że im spierdoliłeś zabawę to miej wyjebane bo to nie twój problem tylko ich.

Pamiętaj, Jezus spierdolił życie tysiącom ludzi pokazując im wędkę a oni chcieli rybę.
Przez wiele lat pamiętali, że ten uj ebany dał im jeść ale tylko raz zamiast karmić przez lata.
DLATEGO MIŁOŚĆ TO WSZYYYYSTKO BEZ OCENIANIA, to także te rzeczy jakie uznałeś że miłością nie są bo to TY OCENISZ CO CZYM JEST.
Potem się na nim zemścili wrzeszcząc, że na krzyż z nim bo nie spełnił ich oczekiwań. On miał na to wyjebane bo chciał zobaczyć co z tego będzie bo się nie bał. W dupie miał i tych ludzi i to co się będzie z tym działo po latach. Zrobił swoje poszedł dalej.

Na tym polega mistrzostwo.
Potem się skapniesz, że tak naprawdę niczego nie ma bo jedynie jest umysł Boga ale właśnie od tego trzeba zacząć aby poprzez akceptację i wyjebanizm uwolnić się od piekła oczekiwań.

Jest taka planeta plejady, nie ma tam emocji, istoty sobie płyną bezoemocjonalnie w piekle nudy absolutnej i czekają tylko kiedy się wcielą tutaj aby poznać smaku WSZYSTKICH emocji.

Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną…. to o Ciebie chodzi. Jak coś cenisz bardziej od siebie to będziesz cierpieć bo jedyne co się dzieje tutaj to zmiana. Kiedy cenisz COŚ lub KOGOŚ bardziej niż siebie to boisz się straty i wtedy to dostaniesz.
BĄDŹ SOBĄ! RÓB CO CZUJESZ!I MIEJ NA WSZYSTKO WYJEBANE 🙂

Ba!
Nie bądź jak Jeszua bo i od tego możesz się uzależnić!
Przestań go pytać co robić, przestań się uniżać a jego wywyższać.
Zacznij mieć wyjebane na wszelkich guru poza sobą samym.

BĄDŹŹŹŹŹŹX SOBĄ!!!
W dupie miej chrystusowy umysł jesteś Bogiem jaki uznał, że nim nie jest i się wystraszył, że jest umieralny hehehe.

Pozdro!
Adnachiel co udaje Piotra


Related posts

Wierzysz w czas? :D

O postaniu świata…

Jak poradzić sobie z podczepami, złą energią, duchami, demonami i co tam jeszcze się boisz…

1 comment

Blanka 28 maja, 2023 - 2:17 pm
Oczywiście ze w dupie trzeba mieć Chrystusowy umysł, bo na własnym przykładzie przekonałam się, że gdzie Chrystus tam Judasz. Ja sobie tak żartobliwie komentuję ale mnie oświeciło jeszcze w trakcie tej przygody że tak właśnie jest. JA z tymi swoimi wartościami: empatyczna, altruistyczna, nieoceniająca...żeby tylko zasłużyć na opinię dobrego człowieka? NO nie...na żadną opinię. Robimy to co uważamy i czujemy za słuszne. Fakt że zmartwychwstałam w nowym świecie. Nie dosyć, że Chrystus, to jeszcze Bliżniaczy Płomień. My mamy WOLNĄ WOLĘ. Odwrót od wolnej woli jest złym odwrotem. Tylko ta wola to musi być PRAWDA. Czyli też czuciem. Im wcześniej, już za dzieciaka będziemy siedzieć w swojej prawdzie, nie będziemy się dawać spierać: RODZICOM, SZKOLE A POTEM KOLEGOM I ŚRODOWISKU tym lepiej.
Add Comment